Pomnik Böhmera odnaleziony
O dwa tajemnicze ełckie pomniki zapytał kiedyś pucior na forum Serce Mazur. Powtórzyłem to pytanie na blogu na początku maja. Chodziło o dwa pomniki: Böhmera i Velthusena. Pomnik Böhmera znajdował się po drugiej stronie jeziora kilkaset metrów na lewo od mostu.
Jest jedna stara widokówka przedstawiająca ten pomnik.
I są stare mapy, na których ten pomnik zaznaczono. Na mapce powyżej to pomnik nr 1 w lewym dolnym rogu.
Nie wiedzieliśmy, czy zachowały się jakieś resztki, ślady tego pomnika. W maju sam szukałem, lecz nie znalazłem, może dlatego, że nie miałem przy sobie mapy, na której, jak się okazało, bardzo precyzyjnie zaznaczono jego położenie. Dopiero w zeszłym tygodniu do mojego wpisu na blogu manio dodał komentarz, a później przysłał mi zdjęcia tego co pozostało po pomniku Böhmera. Oto one.
Jak widać, z pomnika zachowała się tylko jedna z trzech części i fundament oparty na stalowym kątowniku. W tym miejscu rosną dziś dość gęste krzaki, a widok na jezioro i miasto zasłaniają wysokie drzewa, które wyrosły na brzegu.
Byłem tam w sobotę. Nie jest łatwo tam trafić, mimo że resztki pomnika są widoczne z nadjeziornej ścieżki, tyle że nikt, kto tamtędy wędruje, nie patrzy w krzaki. To, co pozostało, wykonane jest z betonu. Żłobienia tylko imitują kamienne ciosy. Nie ma więc żadnej wartości jako budulec czy surowiec. Za to — mimo zniszczenia —wciąż ma wartość pamiątki dawnych czasów.
Böhmer był ponoć oficerem ełckiego garnizonu i żeglarzem. Jego jacht zatonął w czasie nagłej burzy. Ciała nie odnaleziono. Inna wersja legendy mówi, że był lotnikiem i zginął podczas burzy latając nad jeziorem samolotem. Moim zdaniem większe prawdopodobieństwo przemawia za żeglarską śmiercią. Pomnik miała wystawić nieutulona w smutku narzeczona oficera. Coś w tej legendzie musi być, bo przecież miejsce jak na pomnik nietypowe.
Wydaje mi się, że miasto powinno zaopiekować się i tym śladem przeszłości, tak jak fundamentem pomnika 147 pułku piechoty w dawnym Parku Królowej Luizy.




15 Sierpień 2009 @ 9:40
być może Twoje oczekiwanie będzie spełnione : misto planuje wybudowanie mostu łączącego brzegi jeziora w najwęższym miejscu, czyli od półwyspu na Barankach i terenu “wyścigów” za pomnikiem. Problemem jest oczywiście fakt, że tereny po drugiej stronie to już gmina wiejska.